Z klasami premium wiąże się wyższy komfort i blichtr, jednak przychodzą one w niewybrednej cenie, która szczególnie w krajach Europy Centralnej czy Wschodniej może wydać się absurdalnie wysoka.
![]() |
2899 USD - jeśli tak wygląda promocyjna cena, mogę sobie darować sprawdzanie standardowej |
Dla mnie obawa przed przegapieniem któregoś "must-do" nie była może paraliżująca, ale miałem ją z tyłu głowy. W ekonomicznej po prostu starałbym się maksymalnie szybko zasnąć i przespać większość lotu, by mieć go z głowy, jednak na swoim locie z przodu maszyny nie zamierzałem zmarnować ani minuty na sen, co sprawiło, że po dotarciu do Sztokholmu marzyłem tylko o własnym łóżku (lub kawie).
W pigułce: kończąc długi lot w Y mam poczucie, że udało mi się przetrwać, w C było mi przykro, że moje wspaniałe doświadczenie się skończyło.
P.S. Z pozostałych spostrzeżeń, pisanie relacji z lotów w ekonomicznej jest zdecydowanie mniej czasochłonne! ;-)
Też czujecie presję, że loty w biznes klasie są zbyt drogie, by nie wykorzystać oferowanych luksusów do maksimum?
0 komentarze:
Prześlij komentarz