"4 miliony historii, jedna pasja" - mogłoby
stanowić całkiem zgrabne hasło reklamowe. Jednak do niedawna bardziej pasujące
do gdańskiego lotniska było "4 miliony pasażerów, jedna toaleta" (choć na szczęście i to stanowi sporą metaforę).
Ogłoszenie zagospodarowania przestrzeni handlowej na
lotnisku w Rębiechowie przez firmę Lagardere Travel Retail, która planuje otworzyć
kilka nowych restauracji, sklepów, McDonald'sa i ekskluzywny butik Victoria's
Secret (tak, to ta firma, która co roku organizuje pokazy bielizny
prezentowanej na czołowych modelkach), to ogromny sukces i krok milowy w
rozwoju portu lotniczego.
 |
| Już wkrótce pojawi się jeszcze więcej sklepów i restauracji. A tak przy okazji, cena litrowej Coca-Coli w lotniskowej Baltonie podskoczyła już do 9,50 zł - może na lotnisku smakuje lepiej, stąd ta różnica...? ;-) |
Po lotnisku Chopina, niekwestionowanym liderze w
kraju, o drugie miejsce nieustanne walczą Kraków oraz, minimalnie mu ustępujący, Gdańsk. Port w Balicach może liczyć na większą ilość linii regularnych, co w
dużej mierze zawdzięcza położeniu w jednym z najpopularniejszych miast Europy.
Z kolei Gdańsk wprowadza innowacyjne rozwiązania, w których często jest w
Polsce pionierem (chociażby system bagażu jeżdżącego na specjalnych wózkach
zamiast tradycyjnej taśmy).
Jak w tę ambitną walkę wpisać coś tak prozaicznego jak... niedostateczna liczba toalet?